W
bardzo wczesnym wieku odkrywa w sobie powołanie
do kapłaństwa. Pragnienie bycia kapłanem
wyraża już jako dziecko. W roku 1903
biskup Grzegorz Chomyszyn wysyła go na studia
do Rzymu. 2 października 1909 roku, podczas
krótkiego pobytu na Ukrainie, Czarnecki
zostaje wyświęcony na kapłana.
O. Mikołaj ponownie wraca do Rzymu, aby kontynuować
swoje studia, które kończy zdobyciem
doktoratu z teologii.
W
roku 1910 Czarnecki zostaje profesorem filozofii
i teologii dogmatycznej w seminarium w Stanisławowie.
Jest też ojcem duchownym seminarium. Jednak
w głębi swego serca pragnie życia
konsekrowanego. W październiku 1919 roku
wstępuje więc do nowicjatu w Zboiskach
k/Lwowa i 16 października 1920 roku składa
śluby zakonne jako Redemptorysta.
W
roku 1926, Redemptoryści z Prowincji Lwowskiej,
pobudzeni wielkim pragnieniem pracy nad pojednaniem
chrześcijan i nad ożywieniem wiary opuszczonego
ludu, zakładają Centrum Misyjne w Kownie,
na Wołyniu. Ponieważ Czarnecki jest
zapalonym misjonarzem, zostaje przeznaczony do
tego Centrum. Bardzo szybko zyskuje wielki szacunek
u miejscowej ludności, a nawet u prawosławnego
duchowieństwa. Ojciec Mikołaj otwiera
klasztor i kościół w Kownie i
bardzo stara się o zachowanie czystości
liturgicznej wschodniego rytu. W roku 1931 Papież
Pius XI dowiaduje się o niezwykłym dziele
ojca Czarneckiego i mianuje go biskupem tytularnym
Lebedi oraz Wizytatorem Apostolskim na Wołyniu
i Podlasiu. Przez 14 lat tereny te staną
się polem apostolskiej pracy Czarneckiego,
najpierw jako misjonarza, a następnie jako
biskupa.
Jako
pierwszy biskup wśród ukraińskich
Redemptorystów, Czarnecki jest prześladowany
od początku swojej apostolskiej działalności.
Podczas okupacji sowieckiej na Ukrainie Zachodniej,
w 1939 roku, Redemptoryści zostali zmuszeni
do opuszczenia Wołynia. Biskup Czarnecki
przenosi się więc do Lwowa, do klasztoru
Redemptorystów, przy ulicy Zyblykevycha
(obecnie Ivana Franka).
Po
ponownym otwarciu Akademii Teologicznej we Lwowie
w roku 1941 biskup Mikołaj podejmuje nauczanie
filozofii, psychologii i teologii moralnej na
tej Akademii. Jego wynikające z mocnej i
niewzruszonej wiary opanowanie i duch posłuszeństwa
i modlitwy stanowią dla studentów
mocną podstawę, by go uważać
za świętego człowieka. Biskup Mikołaj
Czarnecki jest dla nich przykładem zakonnika
i osoby cnotliwej.
W
roku 1944 Armia Sowiecka po raz drugi wdarła
się do Galicji. Jest to początek dni
pełnych goryczy dla biskupa Czarneckiego.
11 kwietnia 1945 roku zostaje aresztowany przez
sowiecką tajną policję i osadzony
w więzieniu przy ulicy Lońskiego. Wycierpiał
tam wiele: trwające całe noce przesłuchania,
okrutne pobicie i różne inne tortury.
Później przewieziono go do Kijowa,
gdzie zadawane mu są cierpienia przez następny
rok, w tym czasie też zostaje postawiony
pod sąd, który skazuje go na 10 lat
więzienia pod zarzutem, że jest „szpiegiem
Watykanu”. W więzieniu przebywa początkowo
razem z Arcybiskupem Mariinska, Józefem
Slipym (Yosyf Slipyi), w regionie Kemeroc (Syberia),
a później jeszcze w innych więzieniach.
Według
wiarygodnych źródeł, podczas
swojego uwięzienia (od jego zatrzymania we
Lwowie, w kwietniu 1945, aż do uwolnienia
w roku 1956) biskup Czarnecki w sumie przez 600
godzin jest przesłuchiwany i torturowany
i przebywa w 30 różnych więzieniach
i obozach pracy. Pomimo tych wszystkich cierpień
biskup potrafił zawsze znaleźć
słowa pociechy dla swoich więziennych
kolegów. Umacniał ich duchowo i znał
wszystkich po imieniu. Nic więc dziwnego,
że biskup Czarnecki był tak popularny
wśród więźniów: był
dla nich jedynym źródłem pociechy
w tym czasie.
Ostatnie
lata swego uwięzienia, biskup Czarnecki spędza
w szpitalu więziennym w Mordovia. W roku
1956 stan jego zdrowia pogarsza się do tego
stopnia, że lekarze nie widzą już
nadziei na dalsze życie. Postarano się
już dla biskupa o pośmiertne, więzienne
ubranie. Widząc jego ciężką
sytuację i aby uniknąć odpowiedzialności
za spowodowanie śmierci biskupa, administracja
więzienna postanawia go uwolnić i wysłać
do Lwowa. Po powrocie do Lwowa w roku 1956 i po
zapadnięciu na zapalenie wątroby, oraz
z powodu wielu innych chorób, biskup Mikołaj
Czarnecki natychmiast został odwieziony do
szpitala. Wszyscy myśleli, że lada chwila
umrze. Ale plany Boże były inne. Bóg
decyduje przedłużyć życie
człowieka wiary, którego praca jest
tak bardzo potrzebna Kościołowi na Ukrainie.
Biskup zdrowieje i zostaje przeniesiony do mieszkania
przy ulicy Veczirnia nr 7, gdzie przebywa wraz
z Bratem Klemensem, C.Ss.R. Biskup Czarnecki kontynuuje
tam swój apostolat poprzez spokojne znoszenie
cierpień i modlitwę. Większą
część swojego czasu poświęca
czytanie i modlitwę. Ci, którzy go
wtedy odwiedzali twierdzą, że często
widzieli go w ekstazie. W czasie swego pobytu
we Lwowie, biskup Czarnecki wiernie realizuje
posłannictwo Dobrego Pasterza i podtrzymuje
na duchu swoich współbraci, przygotowuje
też kandydatów do kapłaństwa
i udziela święceń ponad dziesięciu
diakonom.
Niestety,
„cudowne” wyzdrowienie biskupa Czarneckiego
nie trwa długo. 2 kwietnia 1959 roku biskup
umiera w opinii świętości. Ostatnie
jego słowa to wołanie do Matki Bożej
Nieustającej Pomocy. Pogrzeb biskupa odbywa
się 4 kwietnia 1959 roku. W archiwum Prowincji
Yorkton (Kanada) jest opis jego pogrzebu, który
kończy się słowami: „Wszyscy
wierzymy, że nadejdzie dzień jego kanonizacji,
ponieważ był naprawdę świętym
biskupem”.
Wszyscy,
którzy znali biskupa Mikołaja Czarneckiego
jednomyślnie dają świadectwo o
jego świętości. Nie ma nic zaskakującego
w tym, że wkrótce po jego śmierci
wielu ludzi zwracało się do niego z
prośbami. Stając przy grobie biskupa
na cmentarzu łyczakowskim, ma się wrażenie,
że był on świętym i że
wstawia się za nami do Boga. Wielu ludzi
odwiedza grób biskupa Czarneckiego, aby
się jemu polecić i prosić o wstawiennictwo
oraz modlić się do niego w różnych
intencjach. Pewna kobieta, której amputowano
rękę, bierze ziemię z grobu biskupa
i łączy odjętą część
ręki z pozostawionym kikutem i zostaje uzdrowiona.
Od tego czasu ludzie często biorą ziemię
z jego grobu jako lekarstwo przeciw różnym
chorobom.
Dowiadując
się o świadectwach potwierdzających
cnotliwe życie biskupa Czarneckiego, a przede
wszystkim o jego męstwie, odwadze i wierności
Kościołowi Chrystusowemu w okresie prześladowań,
rozpoczęto w roku 1960 proces jego beatyfikacji,
który zostaje zakończony 2 marca na
szczeblu Eparchii i sprawa zostaje przesłana
do Stolicy Apostolskiej. 6 kwietnia 2001 roku
Komisja Teologiczna uznaje męczeństwo
biskupa Czarneckiego. 23 kwietnia męczeństwo
jego jest badane przez zgromadzenie Kardynałów,
a 24 kwietnia 2001 roku Ojciec Święty
Jan Paweł II podpisuje dekret beatyfikacyjny
biskupa Mikołaja Czarneckiego, jako błogosławionego
męczennika za wiarę chrześcijańską.